18+ | Graj odpowiedzialnie | Obowiązuje regulamin | Treści marketingowe

Ile zarabiają polscy piłkarze?

Ile zarabiaja polscy piłkarze

Ich zarobki wzbudzają spore emocje. Rekordzista, czyli Robert Lewandowski, zarabia 192 zł na minutę.Tak wyliczyła niemiecka telewizja Sky Sports. Pensje najlepszych polskich piłkarzy wypłacane z reguły w euro, czy funtach przyprawiają o zawrót głowy.

Clarke Carlisle, prezes Professional Footballers' Association (PFA), mówi, że trzeba zmienić postrzeganie najlepszych piłkarzy na świecie jako niegodnych tak wysokich zarobków. Podkreśla, że futbol to wielomilionowa branża. Według niego zawodnicy pracują tak ciężko, by być na topie jak aktorzy czy biznesmeni i zasługują na milionowe kontrakty.

Robert Lewandowski

Gwiazdor Bayernu Monachium znajduje się na samym szczycie listy najlepiej opłacanych polskich graczy. Zarobki Roberta Lewandowskiego robiły ogromne wrażenie już w 2018 roku, kiedy zameldował się na liście 100 najbogatszych Polaków, magazynu “Wprost”. Wówczas “Lewy” mógł pochwalić się 353 mln złotych majątku, a jego kontrakt w Bayernie opiewał na około 15 mln euro rocznie.

W drugiej połowie 2019 roku, Robert Lewandowski złożył podpis pod nową umową z mistrzem Niemiec. Oznaczało to rzecz jasna ogromną podwyżkę dla najlepszego zagranicznego snajpera w historii Bundesligi. Aktualnie nasz napastnik może liczyć na astronomiczne 22 mln euro za każdy rok gry w Bayernie! Tak donosi niemiecki “Bild”. Jeżeli rozłożymy to na miesiące, dni, godziny, czy nawet minuty – to złapać za głowę może się prawie każdy.

Robert Lewandowski miesięcznie zarabia ponad 7 mln złotych. W przeliczeniu na każdy dzień daje to około 235 tysięcy złotych. Każda godzina kontraktu z Bayernem Monachium gwarantuje “Lewemu” około 10 tysięcy złotych, a licząc w minutach – to za każde 60 sekund, Lewandowski zarabia około 192 złotych.

Kwoty niebywałe, wręcz astronomiczne. Przeciętny Polak na godzinny zarobek Lewandowskiego musi pracować około dwóch miesięcy. Podczas, gdy “Lewy” okrągłe 10 tysięcy kasuje za każde 60 minut kontraktu z monachijskim klubem.

Mało tego, kwota z kontraktu z klubem nie uwzględnia przychodów reklamowych Lewandowskiego. Od kilku lat Robert Lewandowski zdominował ranking polskich sportowców pod względem wartości reklamowej. Nie dziwi zatem, że w najnowszym zestawieniu magazynu “Wprost” majątek Lewandowskiego wyceniany jest na około 450 milionów złotych. Kapitan biało-czerwonych jest ambasadorem kilku poważnych marek (Head&Shoulders, Huawei, Vistula), ale także sam prężnie otwiera własne biznesy. Budowa luksusowego osiedla mieszkaniowego, ekskluzywna restauracja, firma produkująca krzesełka na stadiony – to tylko nieliczne, z wielu interesów “Lewego”.

Jak widać, Robert Lewandowski doskonale zdaje sobie sprawę, że kariera piłkarska nie trwa wiecznie i trzeba znaleźć także sposób na życie po jej zakończeniu.

W 2021 roku Robert Lewandowski po raz pierwszy zadebiutował w rankingu “Forbes”, który opublikował listę najlepiej zarabiających sportowców na świecie. Polski napastnik znalazł się wśród najbardziej rozpoznawalnych sportowców globu. RL9 na liście “Forbesa” uplasował się na 48. miejscu obok innego piłkarza, Andresa Iniesty i pięściarza, Canelo Alvareza. “Forbes” podał, że Lewandowski od maja 2020 do maja 2021 zarobił 34 miliony dolarów.

Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny w styczniu 2020 roku podpisał nową umowę z Juventusem. Kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Polak zagwarantował sobie w Turynie ogromną podwyżkę. W mediach spekulowano, że wcześniejsza umowa oznaczała dla Szczęsnego zarobki na poziomie 3,5 – 4 milionów euro za sezon. Obecnie, według wyliczeń „La Gazzetta dello Sport” roczna pensja Wojciecha Szczęsnego to aż 7 milionów euro!

Wojciech Szczęsny w końcówce 2019 roku pojawił się w rankingu magazynu “Wprost” – 40 najbogatszych Polaków przed 40. rokiem życia. Bramkarz Juventusu i reprezentacji Polski zajął w nim 33. miejsce, z majątkiem szacowanym na około 74 mln złotych.

Suma robi ogromne wrażenie. Tym większe, jeśli pod uwagę weźmiemy obowiązki podatkowe Szczęsnego. Wojciech Szczęsny w swojej karierze zobligowany jest odprowadzać duże podatki, bo takie obowiązują dla najbogatszych zarówno w Wielkiej Brytanii, gdzie reprezentował barwy Arsenalu, a także we Włoszech, gdzie występuje aktualnie.

Sam Wojciech Szczęsny o pieniądzach wypowiada się w rozsądnym tonie. – Większość pieniędzy odkładamy, bo trzeba się zabezpieczyć, kiedy już skończę piłkarską karierę – przyznał bramkarz w wywiadzie dla “Vivy!”.

Według brytyjskiej gazety “The Telegraph”, Wojciech Szczęsny jest jednym z najlepiej opłacanych bramkarzy na świecie. Angielskie medium podaje, że polski golkiper zarabia więcej niż chociażby bramkarz Bayernu Monachium, Manuel Neuer i FC Barcelony, Marc Andre ter Stegen. Brytyjskie źródło twierdzi, że jedynym bramkarzem, który inkasuje większą gażę od Szczęsnego jest David de Gea z Manchesteru United.

Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak prawdziwe “kokosy” zbierał grając w West Bromwich Albion. Jak wyliczał wówczas “Super Express”, na konto Krychowiaka wpadło okrągłe 20 milionów złotych za rok gry. Nie ma się co dziwić, bowiem w Premier League płaci się najwięcej – zarówno za samych piłkarzy, jak za ich kontrakty.

Po przenosinach do Rosji zarobki Krychowiaka spadły nieco w dół. Wciąż jednak Grzegorz Krychowiak jest jednym z najlepiej opłacanych polskich piłkarzy. W Lokomotiwie Moskwa popularny “Krycha” inkasuje około 3 mln euro za sezon. W przeliczeniu daje to ponad milion złotych za każdy miesiąc gry! Imponujące prawda?

– Nigdy nie wybierałem żadnego klubu tylko z perspektywy zarobków. Wiedziałem, że poprzez ciężką pracę i odpowiednią postawę na boisku – pieniądze przyjdą same – mówił zawodnik w jednym z wywiadów. Przenosiny do Moskwy wydają się to potwierdzać.

Grzegorz Krychowiak przez całą, zawodową karierę zdołał uzbierać już dość sporą “kupkę” kasy. Jak wylicza “Wprost”, Krychowiak może pochwalić się majątkiem na poziomie 52 milionów złotych, a przed nim przecież jeszcze kilka dobrych sezonów gry.

Krychowiak już zaczął zabezpieczać się na przyszłość. Od lat “Krycha” dał się poznać jako jeden z najbardziej ekstrawagancko ubranych piłkarzy. Nie na daremno została przylepiona mu łatka “modnisia”. Teraz to właśnie w branży modowej Grzegorz Krychowiak lokuje swoje pieniądze. Głośno zrobiło się zwłaszcza o jego butiku Balamonte, który piłkarz otworzył w Warszawie, niedaleko gmachu Sejmu.

Kamil Glik

Kamil Glik niegdyś trafił na listę opublikowaną przez dziennik “L’Equipe”, przedstawiającą najlepiej zarabiających piłkarzy Ligue 1. W zestawieniu prym wiedli gracze PSG, a także AS Monaco, w barwach którego występował właśnie stoper reprezentacji Polski. Kamil Glik co prawda zajął w rankingu dopiero miejsce w trzeciej dziesiątce, ale jego zarobki i tak imponowały.

Glik grając w AS Monaco w latach 2016-2020 mógł pochwalić się 3,5 milionami euro, które wpadały na jego konto za każdy sezon gry w drużynie z Księstwa.

Wszyscy jednak zgodnie powtarzają, że Kamil Glik sam, ciężko zapracował na takie zarobki. Nie był obdarzony wielkim talentem od Boga, a wszystko zawdzięcza swojej zawziętości. – Co pomogło Glikowi w zrobieniu kariery? Charakter. Do tego podejście do treningów, zawziętość, ambicja, krew, pot i łzy – napisał Michał Zichlarz, autor książki “Kamil Glik. Liczy się charakter”.

Latem 2020 roku Kamil Glik zmienił francuskie AS Monaco na Benevento. Co ciekawe, polski obrońca podpisał podobną umowę, co z klubem z Księstwa. To oznacza, że we włoskim zespole również może liczyć na zarobki rzędu 3.5 mln euro. Niektóre informacje podają, że Glik może liczyć w Serie A na jeszcze większą gażę!

Dodatkowo Glik angażuje się też w akcje marketingowe np. został twarzą firmy Blachotrapez.

Arkadiusz Milik

W Napoli, które Arkadiusz Milik opuścił w 2021 roku, polski napastnik uzyskiwał dochód na poziomie 2.5 mln euro rocznie. Milik zamienił Neapol na Marsylię, a tam w klubie Olympique jego pensja wynosi 400 tysięcy funtów miesięcznie. Jak łatwo wyliczyć – dla Milika to znacznie wyższa pensja niż ta, którą pobierał w SSC Napoli. W Olympique Marsylia polski napastnik zarabia około 5 mln euro na rok.

Arkadiusz Milik podobnie, jak większość najbogatszych polskich piłkarzy, rozpoczął lokowanie swoich pieniędzy w biznesie. Inwestycja, według informacji portalu money.pl okazała się póki co chybiona. Restauracje, a także osiedla mieszkaniowe, w które postanowił zainwestować Arkadiusz Milik mają przynosić póki co straty. Wielu żartuje nawet, że w biznesie Milik jest tak samo nieskuteczny, jak w reprezentacji Polski.

Krzysztof Piątek

“El Pistolero”, bo taki przydomek we Włoszech przylgnął do Krzysztofa Piątka, mógł liczyć na 1,8 mln euro za każdy sezon gry w AC Milan. Dzięki podpisanemu kontraktowi z Milanem, jego zarobki wzrosły z 450 tys. do wspomnianych 1,8 mln euro – takie informacje przekazała trzymająca rękę na pulsie “La Gazzetta dello Sport”.

Po roku spędzonym w Mediolanie, Krzysztof Piątek w styczniu 2020 roku został sprzedany do Herthy Berlin. Dla “El Pistolero” oznaczało to kolejną podwyżkę w kontrakcie. Niemiecki klub zaoferował Polakowi jeszcze więcej pieniędzy niż AC Milan. Na mocy umowy z Herthą, rocznie Piątek może liczyć na gażę o wartości 4 milionów euro.

Dla Piątka ostatnie lata są pasmem sukcesów. Napastnik wyjechał z rodzimej Ekstraklasy i szybko zrobił karierę we Włoszech. Wzrosły też gigantycznie jego zarobki. Choć nikt oficjalnie nie mówi, ile Krzysztof Piątek inkasował w 2018 roku w Cracovii, to śmiało można stwierdzić, że na pewno co najmniej 6-7 razy mniej, niż to, co aktualnie dostaje w Hercie Berlin.

Łukasz Fabiański

Łukasz Fabiański to drugi, po Wojciechu Szczęsnym najhojniej wynagradzany polski bramkarz. Golkiper West Ham United zarabia około 3,6 milionów euro rocznie. To oznacza, że na jego konto wpływa około 300 tysięcy euro za każdy miesiąc gry w Premier League!

O Łukaszu Fabiańskim kilka lat temu, w jednym z wywiadów wypowiedział się Grzegorz Szamotulski. Nota bene też świetny golkiper. Popularny “Szamo” przyznał, że dla Fabiańskiego pieniądze nie są najważniejsze. Z pełnym przekonaniem powiedział, że Łukasz Fabiański karierę sportową stawia ponad gratyfikacjami pieniężnymi. Przytoczył nawet przykład sprzed kilku dobrych lat. Arsene Wenger miał zaproponować Polakowi 50 tysięcy funtów tygodniowo, by ten pozostał w Arsenalu. Łukasz Fabiański grzecznie podziękował. Powód? Wenger nie zagwarantował mu pierwszego składu. “Fabian” odszedł do Swansea, gdzie zarabiał zdecydowanie mniej, ale grywał pierwsze “skrzypce” w orkiestrze popularnych “Łabędzi”.

Piotr Zieliński

Piotr Zieliński w ostatnich latach stał się jednym z filarów polskiej reprezentacji w piłce nożnej. To utalentowany zawodnik, który już teraz robi furorę na boiskach Serie A. Skalę talentu Zielińskiego docenia jego klub SSC Napoli, który w ubiegłym roku przedłużył z Polakiem kontrakt dając mu dużą podwyżkę!

Na mocy nowego kontraktu z Napoli, Piotr Zieliński zarobi rocznie około 5.5 miliona euro. Taka suma pozwala mu się klasyfikować wśród najlepiej zarabiających polskich piłkarzy! Nowa umowa ma obowiązywać do końca sezonu 2023/2024. Wcześniej popularny “Zielu” zarabiał w SSC Napoli 2 miliony euro rocznie.

Jan Bednarek

Jan Bednarek przeszedł z Lecha Poznań do Southampton. W świecie piłki nożnej wiadomo, że największe pieniądze płaci się właśnie w Premier League, gdzie trafił nasz obrońca. Niedawno Jan Bednarek przedłużył umowę z Southampton do 2025 roku. Wiadomo, że defensor otrzymał lepsze warunki zarobkowania aniżeli w pierwszym kontrakcie, a więc na pewno kwota ta jest wyższa niż 1.2 mln euro na rok. W przypadku przewalutowania na złotówki, to suma ta sięga 5 milionów złotych.

Kamil Grosicki

Kamil Grosicki od kilku lat występuje na boiskach angielskiej Championship i Premier League. Aktualnie popularny “Grosik” broni barw West Bromwich Albion. Polski skrzydłowy w klubie WBA inkasuje rocznie 900 tysięcy euro. W szybkim przeliczeniu na złotówki wychodzi około 4.5 mln złotych.

W 2018 roku Kamil Grosicki wypuścił serię energy drinków nazwanych “Turbo Grosik”. Wszystko od przydomka, jaki zyskał od jednego ze współ komentatorów meczów polskiej reprezentacji, Tomasza Hajty. Grosicki swoim nazwiskiem reklamował ten produkt, który pojawił się w tamtym czasie na półkach sklepowych.

Skąd biorą się gigantyczne zarobki piłkarzy?

Zapewne w wielu głowach rodzi się pytanie, jak to możliwe, że piłkarze tyle zarabiają. Ogromne pieniądze w przeciągu tygodnia, na które niektórzy muszą pracować po kilka lat, a przecież w pogoni za nimi zmęczą się podobnie lub nawet jeszcze bardziej.

Piłka nożna to najpopularniejsza dyscyplina, która przyciąga oczy kibiców z całego świata. Z różnych badań wynika, że piłką pasjonuje się około 4 miliardów ludzi! Jednocześnie to także wielka machina biznesowa, wokół której obracają się największe koncerny i firmy. Pieniądze przeznaczane co roku na futbol liczone są w setkach miliardów! Sam Lionel Messi, który jest najbardziej opłacanym graczem kuli ziemskiej zarabia ze swojego kontraktu z FC Barceloną 40 milionów euro rocznie, które i tak stanowią tylko małą część – w porównaniu z przychodami reklamowymi Argentyńczyka.

Zarabiaj na polskich piłkarzach!

I rób na nich zakłady w STS 🙂